10 września,2026
W Dzienniku Polskim opowiadam o tym, jak uczyniłem Kraków stolicą drewnianych zegarków oraz o artefaktach z procesu tworzenia.
W 2011 roku, podczas konstruowania pierwszego egzemplarza, potrzebowałem narzędzia do zaznaczenia otworów pod kołki trzymające pasek. Pod ręką miałem CD płytę Beatlesów, więc na szybko wyciąłem z opakowania szablon i zaznaczyłem na kopercie zegarka odległości. Używam go do dzisiaj przy tworzeniu każdego kolejnego egzemplarza.
Cały artykuł dostępny w drukowanej wersji Dziennika Polskiego lub w wersji online
www.DziennikPolski.pl/Wywiad-Drewniany-Zegarmistrz-z-Krakowa
